Odżywki do włosów:
O pierwszej odżywce już zdążyłam Wam opowiedzieć, teraz ciąg dalszy
NIA Helio Hydrating, przede wszystkim jego plusem jest to, że łatwo po nim mogę rozczesać włosy, stosuję ją najczęściej gdy wiem, że będę prostować włosy. Ceny nie podam, gdyż dostałam ją w prezencie.
kolejny produkt GREAT HAIR anti frizz, Claude Michel, tej odżywki używam, gdy w sumie nic nie robię z włosami, ani nie prostuję, ani nie zostawiam loków. Odżywka do częstego stosowania, nie obciąża włosów. Cena 19,90 za 1l, TKMaxx
wygląda na to, że odżywki mamy "załatwione", to teraz coś co stosujemy na mokre włosy:
przede wszystkim produkt WELLA SHOCKWAVES, preparat chroniący włosy przed wysoką temp. oczywiście można stosować na wysuszone włosy przed prostowaniem, ale po 1 jest ryzyko zbyt obfitego nałożenia i w przypadku wysuszonych włosów efekt będzie okropny, po 2 suszarka to też temp. prawda?
preparat zwiększający objętość włosów PHILIP KINGSLEY, do włosów cienkich delikatnych, rewelacja , zwiększa objętość, włosy są w ciągłym ruchu, nie są sztywne, nie ma efektu "hełmu". Ceny niestety nie pamiętam, zakupione w TKMaxx
krem wygładzający milk_shake od Z.ONE concept. Świetnie sprawdza się przy włosach sztywnych trudnych do ułożenia, nie obciąża i nie usztywnia włosów.
teraz może produkty które stosuje i na mokro i na sucho
serum do rozświetlania, nadawania blasku włosom, CAT WALK od TIGI, używam go na mokro do loków, na sucho podczas prostowania, świetnie się sprawdza jako serum na końcówki włosów. No i jak każde TIGI super pachnie.
kolejny produkt TIGI, BED HEAD "manipulator" , krem do stylizacji włosów, nie skleja, ale super utrwala włosy, gdy np. robię jakieś upięcie z loków, stosuje go na mokro, świetnie sprawdza się np. przy krótkich niesfornych fryzurach na sucho, gdyż nadaje włosom kierunek, i przyznam Wam się szczerze, że mój facet mi go podbiera:) Pachnie super, przeważa zapach kokosa i chyba wanilii ale głowy nie dam;)
i takim sposobem doszliśmy do wykończenia fryzury czyli di lakierów do włosów, może posegreguję je według "mocy"
lakier do włosów L'OREAL PROFESSIONNEL, i tak, z tego co mi wiadomo już nie występuje pod etykietą QUEEN, ale najbardziej chodzi tu o jego "moc" , jest to 2, jak dla mnie w sam raz:) jeśli robimy jakąś fryzurę czasami musimy partie włosów spryskać w trakcie robienia fryzury, ponieważ jest jego moc tak mała nie ma obawy, że stworzy się fryzurę którą można rozwalać ścianę. Jest to także dobra opcja dla osób które są przewrażliwione na punkcie lakierów (np.boli głowa po lakierze) takie osoby nie odczuja tego ze mają go na włosach. Cena, hmmm ja płaciłam 25zł za 500ml.
lakier zwiększający objętość TREVOR SORBIE, tu chyba niewiele muszę pisać, nie skleja włosów, nie tworzy hełmu.
tego lakieru używam raczej przy wykończeniu fryzury, czasem nawet dziennej mojej, gdy widzę ,że moje włosy są zbyt matowe, lakier ten nabłyszcza włosy, mocny, elastyczny. BIOSILK od Farouk Systems.
Lakier do włosów mocny i elastyczny, używam go w przypadku gdy bardzo mocno chce utrwalić włsy, przy czym nie obciąża ich. CHI od Farouk Systems.
A teraz mój mały skarbek:
Spray do włosów, kolor PINK, świecący w Ultra Violecie:) LEE STAFFORD
Chciałabym jeszcze dodać kilka zdań do tych produktów, jeżeli chodzi o lakiery to ważne żebym dodała, że żaden nie powoduje efektu matowych włosów. Do tworzenia fryzur często korzystam z paru lakierów, przy tapirowaniu używam tego najsłabszego, przy wykończeniu np. tego z jedwabiem, lub przy upięciach z loków , loki po skręceniu lokówką spryskuje najmocniejszym, na końcu całość już tylko queen. I należy pamiętać , że fajne jest używanie kosmetyków, najlepiej tych profesjonalnych które, zawierają mniej alkoholu i wody niż te drogeryjne, ale wszystko z umiarem, szczególnie przy profesjonalnych gdyż często są to koncentraty i łatwo je "przedawkowć" :)












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz